Oblicza Tokyo.

Tokyo to miasto o tysiącu twarzy. Kiedy przyjechały do nas dziewczyny z Kansai, postanowiliśmy wybrać się razem na poszukiwanie kilku. Ponieważ dzień upłynął głównie na szeroko pojętym oglądaniu, ograniczę się tym razem stricte do fotorelacji z krótkimi tylko komentarzami.

Zanim udało nam się zebrać do kupy, minęło trochę czasu, który nasza część ekipy poświęciła na podziwianie ogrodów przy pałacu cesarskim – z zewnątrz.

Większa część ogrodów jest niedostępna dla zwiedzających, tego dnia mieliśmy wyjątkowego pecha, bo zamknięta okazała się nawet część ogólnodostępna.

Większa część ogrodów jest niedostępna dla zwiedzających, tego dnia mieliśmy wyjątkowego pecha, bo zamknięta okazała się nawet część ogólnodostępna.

Gotham Tokyo.

Gotham Tokyo.

Na stacji Tokyo (nazwa sugerowałaby, że jest to główna stacja miasta, i oczywiście nią nie jest) udało nam się wreszcie spotkać. Wspólny spacer zaczęliśmy od najbardziej znanego tokijskiego parku – Ueno.

Przed świątynką Kanneiji Kiyomizu Kannondo. Dzielne zuchy wyruszają na wyprawę. Fotografuje Aleks.

Przed świątynką Kaneiji Kiyomizu Kannondo. Dzielne zuchy wyruszają na wyprawę. Fotografuje Aleks.

Na muzea nie mieliśmy szczególnej ochoty, ale ponieważ wstęp do Metropolitalnego Muzeum Szuki okazał się darmowy, nie potrafiliśmy się mu oprzeć. Czekała na nas wystawa nowoczesnego podejścia kaligrafii, która okazała się bardzo inspirująca. Poniekąd. To powyżej to też jest kaligrafia (ewentualne reklamacje zgłaszać do muzeum, nie do mnie).

Na muzea nie mieliśmy szczególnej ochoty, ale ponieważ wstęp do Metropolitalnego Muzeum Szuki okazał się darmowy, nie dało się mu oprzeć. Czekała na nas wystawa nowoczesnego podejścia kaligrafii, bardzo inspirująca. Poniekąd. To powyżej to też jest kaligrafia (ewentualne reklamacje zgłaszać do muzeum, nie do mnie).

A to staw Shinobazu, pełen mew i trzcin. Z tymi ostatnimi bohatersko walczyli panowie w niebieskim.

A to staw Shinobazu, pełen mew i trzcin. Z tymi ostatnimi bohatersko walczyli panowie w zielonym.

Świątynia Bentendo, na tle trzcin (wiem, wygląda jakby stała w szczerym polu).

Świątynia Bentendo, na tle trzcin (wygląda jakby stała w szczerym polu).

Mewa, jaka jest, każdy widzi.

Mewa, jaka jest, każdy widzi.

W stawie pływają martwe lotosy. I, zapewne, różne inne rzeczy, ale lotosy brzmią z tego wszystkiego najbardziej romantycznie.

W stawie pływają martwe lotosy. I, zapewne, różne inne rzeczy, ale lotosy wyglądają, i brzmią, z tego wszystkiego najbardziej romantycznie.

A przed świątynką stoi pomnik okularów Tokugawy Ieyasu.

A przed świątynką stoi pomnik okularów Tokugawy Ieyasu i ich ogólnego wkładu w historię i kulturę Japonii.

Pagoda Kaneiji, znajdująca się na terenie zoo (do którego nie weszliśmy).

Pagoda Kaneiji, znajdująca się na terenie zoo (do którego nie weszliśmy).

Idziemy do świątyni, idziemy do świą... ej, co z tą świątynią? Jakaś taka... dwuwymiarowa.

Idziemy do świątyni, idziemy do świą... ej, co z tą świątynią? Jakaś taka... dwuwymiarowa.

A to - prawie jak świątynia Toshogu. Z daleka nie widać różnicy. Fizyczne przedstawienie zmyślności Japończyków - pomimo, że w remoncie, turyści i tak mogą ją podziwiać. Czy to nie cudowne?;P

Prawie Jak Świątynia Toshogu. Z daleka nie widać różnicy. Fizyczne przedstawienie zmyślności Japończyków - pomimo, że w remoncie, turyści i tak mogą ją podziwiać. Czy to nie cudowne?;P

A to już poza parkiem Ueno - chram Nezu. I torii wokół niego. (wersja z wkładką)

A to już poza parkiem Ueno - chram Nezu. I torii wokół niego. (wersja z wkładką)

J.w. (wersja bez wkładki)

J.w. (wersja bez wkładki)

I chram Nezu w całej okazałości.

I chram Nezu w całej okazałości.

Spacer po tym skończyliśmy na stacji Nippori i – dla kontrastu, pojechaliśmy do Ikebukuro, jednej z dzielnic handlu, wysokich budynków, tłumów i nowoczesności.

P1050525

On też na tym zdjęciu wygląda jak dwuwymiarowy...

Po pół roku mieszkania w Tokyo (czy raczej na jego przedmieściach) muszę powiedzieć, że dobrze mi w tym mieście. A przynajmniej w większości z jego odsłon. Dobrze, że są miejsca, w których nie czuć tej przytłaczającej metropolitalnej wielkości.

Comments (5)

AleksKwiecień 20th, 2010 at 1:50

Samo makoto. Mi też to miejsce pasuje jak najbardziej ( z drugiej strony, czy ja bym się czuła źle w jakimkolwiek miejscu, w którym mają Animaty, K-booksy i book-offy? Ja mam skromne wymagania. Zresztą ten K-books w Nambie był o wiele lepiej zaopatrzony od naszego w Ikebukuro – może to i dobrze, inaczej moje finanse mogłyby tego nie znieśc ). Chociaż przyznam szczerze, że dwa tygodnie intensywnego zwiedzania Tokio i okolic w marcu, połączone z natężonym korzystaniem ze środków komunikacji miejskiej w charakterystycznej dla tego rewiru choreografii pogo, dośc mocno mnie zmęczyło i miałam dosyc centrum na najbliższy miesiąc. =3

celKwiecień 20th, 2010 at 3:27

jakies takie niskie te torii… :S

ZyrkaKwiecień 25th, 2010 at 22:00

Book-offy… Aleks tylko o jednym ;]

ALBERTOCzerwiec 25th, 2010 at 21:13

PillSpot.org. Canadian Health&Care.No prescription online pharmacy.Special Internet Prices(up to 40% off average US price).Pillspot.org. Herbal-supplements@buy.online” rel=”nofollow”>.< /a …

Categories: Weight Loss.Cholesterol.Stomach.Mens Health.Anti-allergic/Asthma.Blood Pressure/Heart.Mental Health/Epilepsy.Anxiety/Sleep Aid.Antidepressants.Antiviral.Pain Relief.Antibiotics.Skin Care.General Health.Womens Health.Eye Care.Vitamins/H…

CHADLipiec 4th, 2010 at 12:57


Pillspot.org. Canadian Health&Care.No prescription online pharmacy.Best quality drugs.Special Internet Prices. High quality drugs. Buy pills online

Buy:Soma.Cialis Super Active+.Cialis.Cialis Professional.Zithromax.Viagra Soft Tabs.Maxaman.Viagra Professional.Levitra.Tramadol.Viagra.Cialis Soft Tabs.Super Active ED Pack.Propecia.Viagra Super Active+.Viagra Super Force.VPXL….

Leave a comment

Your comment